Włodzimierz Bednarski

Jak Świadkom Jehowy „organizacja” zastępuje Maryję?

dodane: 2017-07-13
Protestantyzm usunął ze swych wierzeń kult Maryi. I tak w tym trwa. Jednak Świadkom Jehowy brak było kogoś poza Jehową i w związku z tym z czasem rozwinął się u nich osobliwy 'kult' organizacji. Historię tego zagadnienia przedstawiamy w naszym artykule.

Jak Świadkom Jehowy „organizacja” zastępuje Maryję?

 

         Towarzystwo Strażnica nigdy nie czciło Maryi. Jednak niektóre teksty biblijne, mówiące o „niewieście”, odnosiło do Niej, podobnie jak Kościół Katolicki. Tak jest do dziś na przykład w kwestii „niewiasty” z tekstu Ga 4:4 („Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem”).

Inne biblijne „niewiasty”, rodzące „chłopca” lub „potomstwo”, z czasem Świadkowie Jehowy zidentyfikowali ze swoją „organizacją”, niebiańską lub ziemską.

         Można jednak zauważyć, że ta niewiasta-organizacja w nauce Towarzystwa Strażnica przyjęła w wielu przypadkach role czy funkcje, jakie ma Maryja w Kościele Katolickim!

         Mało tego, jak zobaczymy, nauczano nawet o „czczeniu” organizacji!

Dziś Świadkowie Jehowy o tej czci dla niej nie piszą już tak otwarcie, jak kiedyś.

         Być może stawiany im przez protestantów zarzut uprawiania bałwochwalstwa, poprzez czczenie „organizacji” sprawił, że wycofali się z czasem z tego ‘kultu’. Protestanci dawno już temu zrównywali tą ich cześć dla organizacji z czcią jaką obdarzają katolicy Maryję i wytykali ją Świadkom Jehowy.

 

Trzeba tu dodać, że termin „organizacja” jest u Świadków Jehowy bardzo enigmatyczny, bo występuje u nich kilka organizacji (niebiańska, ziemska, Towarzystwo Strażnica)  i one często przeplatają się i nakładają na siebie. Wielu Świadków Jehowy widząc w treści publikacji samo słowo „organizacja” nie zawsze wie, o którą w danym momencie czy fragmencie chodzi.

 

         Oto rozdziały, w których omawiamy nasze zagadnienie:

 

Organizacja-matka i cześć dla niej

„Niewiasta” z Rdz 3:15 jako „organizacja”

„Niewiasta” z Ap 12:1-5 jako „organizacja”

Organizacja jako królowa?

Organizacja pośredniczką

Organizacja współzbawicielką

Organizacja matką Bożą?

Organizacja ziemska i niebiańska

Organizacja jako dziewica

Dziękowanie Bogu za organizację i poleganie na niej

Niewiasta na ilustracjach

 

Organizacja-matka i cześć dla niej

 

         O organizacji jako matce Towarzystwo Strażnica pisało już od połowy lat 20. XX wieku, ale dopiero od początku lat 30. XX wieku zaczęło uczyć o „zupełnym oddaniu” organizacji, o czczeniu jej, o miłości dla niej i uszanowaniu jej. Do dziś nazywa się u Świadków Jehowy tę organizację „matką”.

Zupełnie podobnie uczą ci, co czczą Maryję i uważają ją za Matkę Syna Bożego i swoją.

         Oto najbardziej znane teksty Świadków Jehowy o organizacji-matce i „czci” dla niej:

 

„Dane ludowi Izraelskiemu prawo zasadniczo nakazuje: »Czcij ojca twego i matkę twoją!« Tekst ten ma głębsze znaczenie, aczkolwiek jest oczywiście rzeczą słuszną, żeby syn czcił swoich rodziców. Wszystko, co się odnosi do ludu Izraelskiego, jest obrazem rzeczy większych i lepszych. »Ojciec« oznacza tu Jehowę, podczas gdy »matka« symbolicznie przedstawia uniwersalną organizację Jehowy, zwaną też Syjonem. Największym więc obowiązkiem i przywilejem dziecka Bożego jest czcić Jehowę i być zupełnie oddanym jego organizacji” (Wolność 1932 s. 37).

         Por. podobny tekst z roku 1931 w książce pt. Vindication 1931 t. 1, s. 158.

 

„Ci są tymi, którzy czczą swego Ojca, Jehowę Boga, a także swoją matkę, jego organizację. Zgodnie z obietnicą Jehowy dni ich są przedłużone” (Strażnica 15.02 1937 s. 59 [ang. 15.12 1936 s. 379]).

 

„(...) sługa Jehowy nie wychodzi na ulicę ogłaszać samego siebie, lecz że udaje się do miejsc publicznych i tam obwieszcza, o Królestwie Jehowy i o jego Królu ku czci i chwale Jehowy i jego organizacji” (Strażnica 15.03 1937 s. 88 [ang. 15.01 1937 s. 24]).

 

„W tym wersecie [Wj 20:12] zjawiają się słowa »ojciec« i »matka« są symbolicznie, ale też literalnie użyte. (...) Dlatego musi każdy, który życie otrzyma od Boga, onego Ojca, i jego organizację, oną matkę czcić, przez którą życie jest podawane” (Dzieci 1941 s. 103 [maszynopis]; ang. s. 256-257).

 

         „Nie podoba Mu się przeto, jeśli ktoś, podający się za chrześcijanina, lekceważy »matkę«, organizację. Lekceważyć ją znaczy lekceważyć Jezusa Chrystusa (...) Kto pozbawia organizację szacunku, należącego symbolicznej matce, ten działa ku zniszczeniu, a nie ku odbudowie organizacji. Staje się on winnym przekroczenia względem jej Boskiego męża, Jehowy, naszego Ojca niebiańskiego (...) Nie rabujmy więc i nie niszczmy, lecz okazujmy swej matce miłość i uszanowanie” (Strażnica Nr 5, 1951 s. 5-6 [ang. 01.10 1950 s. 346]).

 

         „Skoro wiec niebiański Ojciec karci nas za pośrednictwem swej przyrównanej do małżonki organizacji, ma to być dla nas nauką i służyć nam pomocą we wzrastaniu do stanu rzeczywiście dojrzałych chrześcijan, którzy oddają należną cześć Ojcu i matce” (Strażnica Nr 2, 1959 s. 7-8 [ang. 01.05 1957 s. 279-280]).

 

         „Dzisiaj Bóg również oczekuje, a nawet wymaga od swoich dzieci posłuszeństwa, uszanowania i czci. Musi to być świadczone nie tylko samemu żywemu Bogu, ale także Jego niewieściej organizacji”(Strażnica Nr 2, 1959 s. 2 [ang. 01.05 1957 s. 274]).

 

         „Prócz tego wszyscy chrześcijanie uważają Jehowę Boga za swego »Ojca«, a Jego niebiańską organizację, Jeruzalem, za swą »Matkę«. Tych przede wszystkim oni powinni czcić i słuchać. Już sama logika wskazuje, tym szacunkiem i posłuszeństwem objęci są ziemscy przedstawiciele niebiańskiego Ojca i Matki. Dla dorosłych obejmuje to wszystkich tych, którzy zajmują jakieś stanowiska w zborze chrześcijańskim albo w złożonymi ze świadków Jehowy Społeczeństwie Nowego Świata...” (Strażnica Nr 12, 1965 s. 11).

 

„Młodzi wszakże powinni szanować i czcić nie tylko własnego ojca i matkę, ale również Jehowę, Ojca niebiańskiego, i Jego przyrównaną do małżonki organizację (Prz. 1:8, 9)” (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 6 s. 14).

 

         Wydaje się, że ten tekst z roku 1976 był ostatnim, w którym mówiono bezpośrednio o „czci” dla organizacji, choć nadal do chwili obecnej nazywa się ją „matką”.

Z tego powodu już mniej stanowczo pisze się o czci dla organizacji, bo i w późniejszych latach porzucono też naukę o czci dla Jezusa.

Obecnie raczej Towarzystwo Strażnica naucza o szacunku dla „organizacji”, choć zestawia go z „szacunkiem” dla Boga:

 

Szacunek dla Jehowy i Jego organizacji powinien pobudzać nas do posłuszeństwa” (Strażnica Nr 10, 2005 s. 18).

 

Okazując należny szacunek organizacji Jehowy i uczestnicząc z całego serca w działalności, którą On kieruje, dajemy dowody, że Jehowa naprawdę jest naszym Bogiem...” (Zjednoczeni w oddawaniu czci jedynemu prawdziwemu Bogu 1989 s. 124).

 

„Jak możemy okazywać szacunek dla organizacji Jehowy?” (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 2001 s. 227).

 

„Jak możemy dowodzić szacunku dla organizacji Jehowy?” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2012 s. 8).

 

Natomiast fragmenty z Biblii przytacza się te same, które przywoływano, gdy pisano o „czci” dla organizacji-matki (tzn. Wj 20:12; Prz 1:8, 6:20):

 

„Jeżeli chcemy stawić czoło dzisiejszym burzliwym czasom, potrzebujemy czułego kierownictwa matczynej organizacji Jehowy” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 23 s. 15).

 

„(...) zaczęliśmy dotrzymywać kroku wydaniu angielskiemu [Strażnicy]. Kiedy mówię: wydaniu angielskiemu, zawsze mam na myśli organizację. Nazywamy ją »matką«. Czujemy się bardzo z nią związani. To jest wspaniałe. Wręcz cudowne!” (Strażnica Nr 7, 1994 s. 32).

 

         „Przypominająca matkę organizacja Jehowy pilnie wywiązuje się ze swego obowiązku przygotowywania wybornych dań duchowych, które są udostępniane za pośrednictwem publikacji oraz zebrań (...) dzięki duchowemu wsparciu naszego Ojca, Jehowy, i jego matczynej organizacji nawet dzieci »bez ojca« mogą korzystać ze studium Biblii” (Strażnica Nr 11, 1998 s. 23).

 

         „(...) gdziekolwiek jesteśmy, nasza organizacja niczym kochająca matka udziela nam serdecznego wsparcia” (jw. s. 27).

 

         „Zawsze trzymajmy się blisko Jehowy i Jego organizacji przypominającej matkę; nie odcinajmy się od ich kierownictwa i życzliwych rad” (Strażnica Nr 12, 2001 s. 26).

 

„Do takich wiernych sług należał Iosif Jucan, który mawiał: »Jeśli przestaniemy regularnie karmić się ze stołu Bożego i utrzymywać bliską więź z ‘Matką’, nie przeżyjemy Armagedonu«. Miał na myśli pozostawanie w ścisłym kontakcie z ziemską częścią organizacji Jehowy. Tacy bracia byli dla współwyznawców prawdziwym skarbem...” (Rocznik Świadków Jehowy 2006 s. 117).

 

„Kiedy studiujemy z kimś Biblię, pomagamy mu poznać naszego niebiańskiego Ojca. Ale powinniśmy też uczyć go o organizacji Jehowy (Prz. 6:20) [»Przestrzegaj, mój synu, przykazania twego ojca i nie porzucaj prawa twej matki«]” (Nasza Służba Królestwa Nr 3, 2013 s. 3).

 

         Tak jak szukający pomocy u Maryi, zwracają się do Niej, tak Świadkowie Jehowy proszą o pomoc swą „matczyną organizację”:

 

         „Kiedy »wielka rzesza« zwraca się do swej matczynej organizacji z prośbą o wsparcie, otrzymuje je zaraz i w należytej mierze” (Strażnica Rok CVII [1986] Nr 24 s. 21).

 

         Oczywiście, organizacja jako matka, to nie pierwsza interpretacja Towarzystwa Strażnica. Wcześniej, do lat 20. XX wieku, za matkę uważano enigmatyczne „Nowe Przymierze” („Przymierze Łaski”), które należało „czcić”. Jednak nie wiadomo, jak to czczenie miało wyglądać:

 

         „Co do Izajasza 54:1-8, Apostoł Paweł rzucił na ten ustęp światło nadludzkiej mądrości i zastosował go do duchowego Syonu, naszej matki, czyli przymierza, którego symbolem jest Sara. (...) Gala. 4:22, 24, 26-31” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 [ang. 1891] s. 336).

 

         „[Pwt] 5:16. Ci mogą żyć na wieki, którzy czczą Jehowę i Nowe Przymierze, przedstawionych tutaj przez ojca i matkę” (Miljony ludzi z obecnie żyjących nie umrą! 1920 s. 76).

 

         „duchowym ojcem i matką prawdziwego Kościoła jest Jehowa i Jego Przymierze Łaski (Gal. 4:22-28), tak też duchowym ojcem i matką kościelnictwa, kleru, jest Dyabeł i jego przymierze ze śmiercią (1 Mojż. 3:4; Izaj. 28:18). (...) Ich pokarmem są »nauki dyabelskie«.” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917] s. 517).

 

„Niewiasta” z Rdz 3:15 jako „organizacja”

 

         Kościół Katolicki uczy, że niewiastą w tekstu Rdz 3:15 jest Ewa (patrz wiersze 13 i 16), ale „pozostaje jednak możliwość sensu typicznego: Ewa typem Maryi” (Biblia Poznańska przypis do Rdz 3:15). I tak rozumieją to katolicy.

         Towarzystwo Strażnica jednak zamienia w tym fragmencie, w swej nauce, biblijną Ewę na „niebiańską organizację Bożą”. Wniosek ich z tego też jest taki, że Maryja nie może mieć z tą niewiastą z tekstu Rdz 3:15 nic wspólnego.

Jednak ta organizacja-niewiasta, jak widać, zastępuje Świadkom Jehowy Maryję, która bezpośrednio zrodziła „to potomstwo”, czyli Jezusa.

         Oto aktualna nauka Towarzystwa Strażnica, w której zauważmy, że w werset biblijny wpleciono swoją interpretację:

 

„Zobaczmy, jakie rozwiązanie przedstawił Bóg, gdy ogłaszał wyrok na Szatana Diabła. Jehowa oznajmił: »Wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę [niebiańską organizację Bożą] i między twoje potomstwo [świat władany przez Szatana] a jej potomstwo [Jezusa Chrystusa]. On rozgniecie ci [Szatanowi] głowę, a ty rozgnieciesz mu piętę [śmierć Jezusa]« (Rodzaju 3:15)” (Strażnica Nr 22, 2001 s. 5-6).

 

         Czyli Ewa, która jest dla nas typem Maryi, staje się dla Towarzystwa Strażnica w tekście Rdz 3:15 „organizacją”.

         Odrzucono przy tym jakiekolwiek znaczenie Maryi, co zostało przedstawione w innych publikacjach Świadków Jehowy:

 

»Niewiasta« z Rodzaju 3:15. Gdy Bóg ogłaszał wyrok na przodków ludzkości, Adama i Ewę, obiecał, że pojawi się potomstwo »niewiasty«, które rozgniecie głowę węża (Rdz 3:15). (...) Okoliczności, w jakich wypowiedziano to proroctwo, pomagają ustalić tożsamość wspomnianej »niewiasty«. Jej potomstwo miało zmiażdżyć głowę węża. Oczywiście nie mógł tego uczynić zwykły człowiek, ponieważ – jak wskazuje Biblia – Bóg nie mówił tu o literalnym zwierzęciu. Z Objawienia 12:9 wynika, że tym »wężem« jest osoba duchowa – Szatan Diabeł. A zatem proroczą »niewiastą« nie może być kobieta, np. Maria, matka Jezusa” (Wnikliwe poznawanie Pism 2006, t. 1, s. 1110).

 

„Nasienie »niewiasty«, czyli »małżonki« Bożej, zaczęło się wyłaniać w osobie jednorodzonego niebiańskiego Syna Bożego. Kiedy? Wówczas gdy jego życie, dotąd upływające w dziedzinie duchowej, w niebie, zostało przeniesione do łona żydowskiej dziewicy Marii, aby w 2 roku p.n.e. poczęła dziecko. Mimo to Maria nie była »niewiastą« z Księgi Rodzaju 3:15, tak samo jak nie okazała się matką tych, których w Objawieniu 12:17 nazwano »pozostałymi z jej nasienia«. (Zobacz List do Galatów 4:26-31)” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 24 s. 12).

 

Jak widzimy, dla Świadków Jehowy niewiastą z Rdz 3:15 jest niebiańska, duchowa organizacja Jehowy, której nasieniem jest Jezus.

 

         Od kiedy Towarzystwo Strażnica zaczęło identyfikować niewiastę z Rdz 3:15 z organizacją?

         Nastąpiło to w roku 1925, gdy napisano następująco:

 

         „Jego [szatana] nieprzyjaźń zawsze jest objawiona przeciw nasieniu niewiasty, Syonu, Boskiej organizacji” (Strażnica 15.07 1925 s. 217 [ang. 15.06 1925 s. 183]).

 

„W 1 Mojżeszowej 3:15 czytamy odnośnie niewiasty (figuralnej organizacji Bożej), że nasienie (Chrystus)...” (Strażnica 15.10 1925 s. 310 [ang. 15.09 1925 s. 278]).

 

         „Niewiasta w Piśmie Świętym jest użyta jako symbol sprawiedliwej organizacji Jehowy Boga...” (Wyzwolenie 1928 [ang. 1926] s. 37).

 

         Wcześniejsza interpretacja Rdz 3:15

 

         Jeszcze na końcu roku 1924 uczono o tym, że niewiastą z Rdz 3:15 jest „przymierze abrahamowo-sarowe”, choć w pewien sposób też identyfikowano ją z Ewą:

 

         „(...) ten tekst odnosi się nie tylko do Ewy i do węża, lecz ma i o wiele szersze znaczenie. Wąż przedstawia Szatana, dyjabła. Nasienie węża przedstawia jego działające czynniki, lub potomstwo. Niewiasta ma również związek z przymierzem Abrahamowem Sary” (Pożądany rząd 1924 s. 41).

 

         „Nasieniem niewiasty jest Chrystus. Ewa tu wspomniana jest za symbol. Niewiasta, która rzeczywiście wyda nasienie jest Przymierze Saro-Abrahamowe. Bóg jest ojcem; przymierze jest matką; zaś potomstwo, mianowicie nowe stworzenie, jest nasieniem obietnicy” (Strażnica 15.12 1924 s. 374 [ang. 15.11 1924 s. 339]).

 

         Ciekawe, że w książce pt. Harfa Boża, wydanej pierwotnie w roku 1921, aż co najmniej do roku 1930 podawano ‘starą’ interpretację dotyczącą Rdz 3:15:

 

„Niewiasta tu wyobrażała Saro-Abrahamowe przymierze, z którego wyszło nasienie obietnicy” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 290, por. edycje ang.: 1921 s. 280; 1928 s. 286).

 

         Pierwotna interpretacja Rdz 3:15

 

         Jeszcze wcześniej, przedstawiając tekst Rdz 3:15, wskazywano na Maryję jako rodzącą „to potomstwo”. Choć nie wymieniano Jej z imienia, ale nawiązywano za to do słów Apostoła Pawła z Ga 4:4 („zrodzonego z niewiasty”):

 

         „Że jednak Bóg nie opuścił człowieka i ostatecznie ocali go przez Odkupiciela, urodzonego z niewiasty (1 Moj. 3:15); nauka ta ciągnie się aż do końca” (Boski Plan Wieków 1917 [ang. 1886] s. 69).

 

         „(1 ks. Mojż. 3:15) (...) To nasienie niewiasty, jak wszyscy dobrze wiemy, znalazło wypełnienie w Chrystusie. Po czterech tysiącach lat upadku, Bóg posłał swego Syna, »zrodzonego z niewiasty«...” (Nowe Stworzenie 1919 [ang. 1904] s. 430).

 

         Trudno w tych tekstach nie zauważyć aluzji do fragmentu Ga 4:4.

 

„Niewiasta” z Ap 12:1-5 jako „organizacja”

 

         Kościół Katolicki uczy, że niewiastą w fragmentu Ap 12:1-5 jest Lud Boży, a jednostkowo wypełnia ten proroczy tekst Maryja.

         Towarzystwo Strażnica uważa jednak, że tą niewiastą jest „niebiańska organizacja Boża”. Wniosek ich z tego też jest taki, że Maryja nie może być niewiastą z Ap 12, choć Apostoł Jan nazwał tak matkę Chrystusa też w tekstach J 2:4 i 19:26.

Jednak ta organizacja-niewiasta, jak widać, zastępuje Świadkom Jehowy Maryję, która bezpośrednio zrodziła „Syna-mężczyznę”, czyli Jezusa.

         Oto aktualna nauka Towarzystwa Strażnica:

 

»Niewiasta« Boża Boża organizacja złożona z niebiańskich stworzeń duchowych – jest brzemienna i rodzi syna. To symboliczne dziecko wkrótce ma »paść wszystkie narody rózgą żelazną«” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 21-22).

 

„»Niewiasta« wyobraża więc Boską organizację wiernych stworzeń niebiańskich. Tak jak »niewiasta« urodziła »chłopczyka«, tak też organizacja niebiańska – grono lojalnych stworzeń duchowych w niebie, które współpracuje przy urzeczywistnieniu zamierzenia Bożego – wyłoniła Króla, Jezusa Chrystusa” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1990 s. 117).

 

         Oczywiście Towarzystwo Strażnica pamiętało o tym, by zanegować Maryję w Ap 12 i w Jej miejsce wstawić „organizację”:

 

„»I wielki znak był widziany w niebie, niewiasta obleczona w słońce, (...) I ona krzyczy w swych bólach i w swych udrękach rodzenia« [Ap 12:1-2]. To nie mogło się stosować do Marii, dziewicy żydowskiej, bo ona nie była w niebie, gdy rodziła człowieka Jezusa, a jako dziecko doskonałe Jezus nie urodził się oczywiście w bólach porodowych i udrękach, jakie towarzyszyły rodzeniu niedoskonałych dzieci Ewy. (1 Mojż. 3:16). Tą niewiastą w niebie jest niewiasta Boża czyli wszechświatowa organizacja teokratyczna w górze” („Nowe niebiosa i nowa ziemia” 1958 [ang. 1953] s. 213-214).

 

„Nasienie »niewiasty«, czyli »małżonki« Bożej, zaczęło się wyłaniać w osobie jednorodzonego niebiańskiego Syna Bożego. Kiedy? Wówczas gdy jego życie, dotąd upływające w dziedzinie duchowej, w niebie, zostało przeniesione do łona żydowskiej dziewicy Marii, aby w 2 roku p.n.e. poczęła dziecko. Mimo to Maria nie była »niewiastą« z Księgi Rodzaju 3:15, tak samo jak nie okazała się matką tych, których w Objawieniu 12:17 nazwano »pozostałymi z jej nasienia«. (Zobacz List do Galatów 4:26-31)” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 24 s. 12).

 

         Jednak nie od samego początku istnienia w Towarzystwie Strażnica widziano w Ap 12 „organizację”. Oto początki tej nauki z roku 1925:

 

„»Narodziny narodu« – to tytuł frapującego artykułu zamieszczonego w Strażnicy z 1 marca 1925 roku. Podano w nim dokładniejsze wyjaśnienie 12 rozdziału Księgi Objawienia, ale niektórym trudno było je przyjąć. Symboliczne postacie wspomniane w tym rozdziale Księgi Objawienia objaśniono następująco: rodząca »niewiasta« (w. 1 i 2) to »[niebiańska] organizacja Boża«...” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 78).

 

         Wcześniejsza interpretacja Ap 12

 

         Wcześniej zupełnie inaczej rozumiano treść Ap 12, ale widocznie brak Maryi w tej poniższej interpretacji spowodował, że Towarzystwo Strażnica w zamian za Nią przyjęło „organizację”:

 

         „Według wyjaśnienia podanego w Dokonanejtajemnicy niewiastą z 12 rozdziału Księgi Objawienia był »pierwotny Kościół«, smokiem – »pogańskie cesarstwo rzymskie«, a synem mężczyzną – »papiestwo«” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 79).

 

         Popatrzmy jeszcze, jak Towarzystwo Strażnica radykalnie zmieniło swoją interpretację Ap 12:

 

Tytuł rozdziału w książce z roku 1925 rozpoczynający omawianie Ap 12: „Narodziny Antychrysta” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917, 1927] s. 219).

Tytuł rozdziału w książce z roku 1993 rozpoczynający omawianie Ap 12: „Narodziło się Królestwo Boże!” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 177).

 

         W jednym z podręczników Świadków Jehowy na ten temat napisano następująco:

 

         „W roku 1925 w Strażnicy ukazał się przełomowy artykuł zatytułowany »Narodziny Narodu«. Przedstawiono w nim przekonujące dowody biblijne, że mesjańskie Królestwo narodziło się w roku 1914. Wyjaśniono, że właśnie wtedy spełniła się prorocza wizja z 12 rozdziału Księgi Objawienia, gdzie opisano rodzącą niebiańską niewiastę Bożą. (...) Wcześniej uważano, że wizja ta przedstawia wojnę między Rzymem pogańskim a papieskim” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 50).

 

Organizacja jako królowa?

 

Pewnie wszyscy wiedzą, że w Kościele Katolickim i prawosławiu Maryję nazywa się Królową.

         Towarzystwo Strażnica, jak podaliśmy powyżej, od roku 1925 zaczęło identyfikować niektóre biblijne niewiasty z „organizacją” oraz rozpoczęło na początku lat 30. XX wieku pisać o czczeniu jej. Wtedy też rozpoczęto pisać o królewskości tej organizacji. Widać z tego, że obdarzanie jej taką godnością było być może naśladownictwem Maryi Królowej.

         Oto przykładowe teksty z publikacji Świadków Jehowy:

 

„Z kolei duchowi »bracia«, którzy po zrodzeniu owego »narodu« byli sprowadzani przez »tych, co ocaleli«, przybywali »jako dar dla Jehowy« i nawiązywali łączność z Jego królewską organizacją, »Jeruzalem górnym«, zobrazowanym przez odbudowane ziemskie Jeruzalem z czasów starożytnych” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 8 s. 19).

 

„Tych 144 000 śpiewaków na czele z kierownikiem chóru, Barankiem, zorganizowano nie tylko dla napełnienia niebios śpiewem. Stanowią królewską organizację, która ma przez 1000 lat sprawować władzę w celu oczyszczenia z zarzutów zwierzchnictwa Jehowy nad wszechświatem i pobłogosławienia wszystkich pozytywnie na to reagujących ludzi” (Strażnica CVI [1985] Nr 18 s. 16-17).

 

„Niebiańskie Nowe Jeruzalem to królewska organizacja, poprzez którą sprawuje rządy Najwyższy Władca, Jehowa, oraz wyznaczony przez Niego Król, Jezus, i w której pełniona jest służba kapłańska, gdy od tronu Jehowy spływają obfite błogosławieństwa mające na celu uleczenie ludzkości (Objawienie 21:10, 11; 22:1-5). Z innej wizji Jan dowiaduje się, że wiernych, zmartwychwstałych chrześcijan namaszczonych duchem nazwano też ‛małżonką Baranka’. Jakiż to ujmujący obraz zażyłej więzi łączącej ich z Jezusem, któremu chętnie się podporządkowują! Wyobraź sobie radość, jaka zapanuje w niebie, gdy ostatni z nich otrzyma w końcu nagrodę niebiańską. Nareszcie będą się mogły odbyć „zaślubiny Baranka”! Owa królewska organizacja niebiańska będzie wówczas kompletna (Objawienie 19:6-8)” (Strażnica Nr 13, 1995 s. 13-14).

 

„Nowe Jeruzalem wraz z Królem Jezusem Chrystusem stanowi królewską organizację Jehowy” (Wspaniały finał Objawienia bliski! 1993 s. 307).

 

Z tego wynika, że ta „królewska organizacja” jest żoną Króla, a więc Królową zapewne. Czy ten obraz nie przypomina nam Maryi, jako Królowej oraz królującego Kościoła?

 

Organizacja pośredniczką

 

Któż nie słyszał w Kościele Katolickim o Maryi jako Pośredniczce? Towarzystwo Strażnica też w swej nauce obdarowało „organizację” pośrednictwem czy pośredniczeniem między Bogiem a Świadkami Jehowy.

         Oto charakterystyczne teksty dla naszego tematu:

 

„Otóż Świadkowie Jehowy patrzą z odsłoniętą twarzą (...) oraz przyjmują oświecające wskazówki docierające do nich za pośrednictwem Jego matczynej organizacji” (Strażnica Nr 2, 1959 s. 1 [ang. 01.05 1957]).

 

„Tego światła, o którym przypowieść powiada, że jest nauką, czyli wskazaniem matki, Bóg dostarcza za pośrednictwem swej organizacji. Jeżeli chcemy chodzić w świetle prawdy, musimy uznawać nie tylko Jehowę Boga za naszego Ojca, ale też Jego organizację za matkę” (jw. s. 2).

 

„Jehowa, który stworzył olbrzymie sekwoje na żywe świadectwo trwałości, zadbał też o to, żebyśmy jako Jego rozumne stworzenia mogli nabyć wytrwałości za pośrednictwem Jego Słowa, ducha i organizacji, aby na tej podstawie dostąpić zbawienia” (Strażnica Nr 22, 1970 s. 13).

 

„A nasze powodzenie, podobnie jak Noego, zależy od posłuszeństwa. Musimy posłusznie stosować się do wskazówek, których Jehowa udziela za pośrednictwem swego Słowa oraz swej organizacji” (Strażnica Nr 3, 2007 s. 24).

 

„Jakże się cieszymy, że Jehowa szkoli nas za pośrednictwem swego Słowa i organizacji!” (Nasza Służba Królestwa Nr 1, 2013 s. 4).

 

         Widzimy, że Świadkowie Jehowy mają nie tylko Jehowę, Jezusa i „ducha”, ale i pośredniczącą „organizację”.

 

Organizacja współzbawicielką

 

W Kościele Katolickim nazywa się czasem Marię Współodkupicielką, choć określenie to nie jest zdogmatyzowane przez Kościół.

Towarzystwo Strażnica nie używa tego terminu, ale uzależnia zbawienie czy odkupienie od uznawania „organizacji”. Jest więc ona jakby współzbawiającą.

Nie można po prostu być zbawionym u Świadków Jehowy nie uznając „organizacji”. Czy nie postawiono jej w tym przypadku wyżej niż Maryję w Kościele Katolickim?

         Oto najważniejsze teksty dotyczące tej tematyki:

 

„Studiujący Biblię muszą się zapoznać z organizacją »jednej trzody«, o której mówił Jezus w Jana 10:16. Muszą w pełni zrozumieć, że przynależność do organizacji Jehowy jest niezbędna do zbawienia” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 1990 s. 7).

 

„Ale jeśli odsuniemy się od organizacji Jehowy, w żadnym innym miejscu nie znajdziemy prawdziwej radości ani nadziei na zbawienie” (Strażnica Nr 18, 1993 s. 22).

 

„Noe i jego bogobojni domownicy ocaleli dzięki schronieniu się w arce, a nasze ocalenie zależy od okazywania wiary oraz od lojalnej współpracy z ziemską częścią wszechświatowej organizacji Jehowy” (Strażnica Nr 10, 2006 s. 22-23).

 

„Podobnie mądrze jest uważnie przyjrzeć się religii [w ang. a religious organization]. Jeśli jakąś wyznajesz, w gruncie rzeczy powierzasz jej swoje życie duchowe. W grę wchodzi twoje zbawienie” (Strażnica 01.07 2013 s. 3).

 

Wskazówki organizacji Jehowy, od których będzie zależało nasze życie, według ludzkiej oceny mogą się wtedy wydać niepraktyczne. Wszyscy musimy być gotowi usłuchać każdego polecenia, jakie otrzymamy, bez względu na to, czy z naszego lub strategicznego punktu widzenia będzie ono rozsądne, czy też nie” (Strażnica 15.11 2013 s. 20).

 

         Widzimy, że o ile w Kościele Katolickim nazywa się czasem Maryję Współodkupicielką, to w Towarzystwie Strażnica zbawienie uzależnia się od uznawania organizacji, słuchania jej i przynależenia do niej. Czy nie znajdziemy tu jakichś podobieństw z nauką Kościoła? Czy brak Maryi nie spowodował u Świadków Jehowy szukania dodatkowej pomocy w zbawieniu przez „organizację”?

 

Organizacja matką Bożą?

 

Kościół Katolicki nazywa Marię „Matką Bożą”, to znaczy Matką Jezusa, którego uważa za Boga, zgodnie ze słowami Apostoła Tomasza „Pan mój i Bóg mój!” (J 20:28). Ona urodziła Jezusa, który jest Chrystusem.

Towarzystwo Strażnica zaś uczy, że „Organizacja Boża” rodzi Jezusa, czyli wypełnia rolę matki. Jest to pewna przenośnia, która nie dotyczy zrodzenia Jezusa na ziemi, ale obrazująca i tak funkcję organizacji-matki względem Niego. Oto charakterystyczne teksty Świadków Jehowy:

 

„Przebywająca w niebie symboliczna niewiasta (niebiańska organizacja Jehowy Boga) rodzi dziecko płci męskiej (Królestwo Boże z Chrystusem w roli Króla)” (Strażnica Nr 9, 1991 s. 22).

 

„W Biblii opisano to wydarzenie językiem symboli: »I [niebiańska organizacja Boża] urodziła syna, mężczyznę [Królestwo Boże pod wodzą Jezusa Chrystusa], który ma paść wszystkie narody rózgą żelazną« (Objawienie 12:5)” (Strażnica Nr 17, 2000 s. 17).

 

„Wyobraźmy sobie: Jan widzi na niebie »wielki znak«. »Niewiasta« Boża — Boża organizacja złożona z niebiańskich stworzeń duchowych — jest brzemienna i rodzi syna. To symboliczne dziecko wkrótce ma »paść wszystkie narody rózgą żelazną«. Ale zaraz po urodzeniu zostaje »porwane do Boga i do jego tronu«” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 21-22).

 

„Organizacja Boża” jest więc u Świadków Jehowy odpowiednikiem Matki Bożej. Dlaczego do roku 1925 Towarzystwo Strażnica umiało się bez niej obejść, a później już nie?

 

         Co ciekawe, Świadkowie Jehowy nazwali też wprost organizację „duchową matką” Syna Bożego:

 

Duchową matką Jezusa (niewiastą) jest niewidzialna organizacja Boża, matka jego braci duchowych” („Upewniajcie się o wszystkich rzeczach” ok. 1957 [ang. 1953] t. 2, s. 119).

 

Organizacja ziemska i niebiańska

 

W Kościele Katolickim uczy się o Maryi na ziemi w czasach Jezusa i Jej obecnym byciu w niebie.

         W Towarzystwie Strażnica też istnieją dwie „organizacje”, będące odpowiednikiem Maryi, to znaczy ziemska i niebiańska. Obie te organizacje są równie ważne dla Świadków Jehowy i w pewien sposób stanowią one jedno.

         Oto wymienione obie organizacje:

 

„W jaki sposób Jehowa szkoli dzisiaj prawdziwych chrześcijan? Przeanalizujmy trzy środki, którymi się posługuje: 1) Jego Słowo, 2) duch święty i 3) Jego ziemska organizacja” (Strażnica Nr 4, 2002 s. 25).

 

„W Biblii opisano to wydarzenie językiem symboli: »I [niebiańska organizacja Boża] urodziła syna, mężczyznę [Królestwo Boże pod wodzą Jezusa Chrystusa], który ma paść wszystkie narody rózgą żelazną« (Objawienie 12:5)” (Strażnica Nr 17, 2000 s. 17).

 

         Widzimy, że Świadkowie Jehowy ustanowili sobie w roku 1925 ziemską i niebiańską organizację, które są odpowiednikiem Maryi w Jej działaniach na ziemi i w niebie.

 

Organizacja jako dziewica

 

Kościół Katolicki od wieków naucza o Maryi jako zawsze Dziewicy. Towarzystwo Strażnica od czasu, gdy wprowadziło swoją naukę o „organizacji”, uczy o „dziewicy-organizacji”:

 

„Pierwsza jest napiętnowana mianem »Nierządnicy«; druga, »Oblubienica, Małżonka Baranka«, jest dziewicą (Apok. 17:3-6, 15; 21:9). Obie są organizacjami religijnymi, ale jedną cechuje plugawość, a drugą wszelkie cnoty. »Oblubienica, Małżonka Baranka«, to zbór 144 000 dziewiczo czystych, wiernych naśladowców Baranka Jezusa Chrystusa, którzy są wszyscy duchowymi Izraelitami” (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 11 s. 8).

 

Chodzi tu o organizację będącą »Małżonką« Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, mniej więcej w tym samym sensie jak wszechświatowa niebiańska organizacja świętych stworzeń duchowych stanowi Małżonkę, czyli »Niewiastę« Boga Jehowy. Apostoł Paweł mógł dlatego się wyrazić: »Zaręczyłem was [zrodzonych z ducha uczniów Chrystusa] z jednym mężem, aby stawić przed Chrystusem dziewicę czystą« (2 Kor. 11:2, NP)” (Strażnica Rok XCIX [1978] Nr 9 s. 20).

 

         Widzimy, że „dziewica-organizacja” zastąpiła Świadkom Jehowy Dziewicę Maryję i zarazem dziewiczy Kościół.

 

Dziękowanie Bogu za organizację i poleganie na niej

 

Wielu katolików dziękuje Bogu za Maryję lub za to, że za Jej wstawiennictwem coś otrzymali. Być może na tym wzorowało się Towarzystwo Strażnica pisząc dla Świadków Jehowy takie oto słowa dotyczące „organizacji”:

 

„W modlitwach dziękuj Jehowie za organizację...” (Nasza Służba Królestwa Nr 3, 2001 s. 8).

 

„Inny brat powiedział: »We wstępnej i końcowej modlitwie zawsze wspominam o organizacji Jehowy«” (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 1989 s. 5).

 

„Inny brat oświadczył: »We wstępnej i końcowej modlitwie zawsze wspominam o organizacji Jehowy i podkreślam, że przynależność do niej jest wielkim zaszczytem«” (Nasza Służba Królestwa Nr 1, 1983 s. 5).

 

         Prócz tego w katolicyzmie uczy się, by polegać na Maryi. Podobnie Towarzystwo Strażnica naucza o poleganiu na organizacji:

 

„Miliony ludzi pokłada ufność w niegodnych tego kobietach i mężczyznach, którzy szybko przemijają. My polegamy na Jehowie i Jego niebiańskiej organizacji – na Chrystusie Jezusie, świętych aniołach i zmartwychwstałych chrześcijanach namaszczonych duchem – a oni żyją na wieki!” (Strażnica Nr 12, 1998 s. 21).

 

         Widzimy, że pewne podobieństwa w praktykach katolików i Świadków Jehowy są zbyt liczne, by miały być tylko przypadkowymi zbieżnościami. Tym bardziej, że niektóre praktyki stosowane względem „organizacji” w Towarzystwie Strażnica pojawiały się dopiero z czasem, nawet nie zaraz w roku 1925, czy na początku lat 30. XX wieku.

Wydaje się więc, że Świadkowie Jehowy świadomie lub czasem nieświadomie korzystają z dorobku katolicyzmu w kwestii Maryi i zastosowują niektóre praktyki czy interpretacje katolickie do swej „organizacji”.

 

Niewiasta na ilustracjach

 

         W kościołach i domach katolików jest wiele obrazów przedstawiających Maryję. Choć w Towarzystwie Strażnica na ogół nie tworzy się ich, to jednak czasem one wiszą w ich salach, jak podaje jedna z publikacji:

 

W niektórych Salach Królestwa znajdują się obrazy przedstawiające postacie biblijne. Stanowią one jednak tylko dekorację i nie są otaczane czcią. Świadkowie Jehowy nie modlą się do nich ani się im nie kłaniają” (Strażnica 01.02 2009 s. 30).

 

Jak Świadkowie Jehowy pokazują „organizację”, choć symbolicznie, na ilustracjach?

Na przykład w ich znanym podręczniku pt. Wspaniały finał Objawienia bliski! (1993) na stronie 179 pokazano osobową niewiastę z Ap 12 trzymającą w rękach dziecko.

         Podobna ilustracja znajduje się w innych publikacjach (np. Strażnica Rok CIV [1983] Nr 8 s. 9; “Then Is Finished the Mystery of God” 1969, strona wewnętrzna okładki książki).

 

         Ale Świadkowie Jehowy mieli i mają inne ulubione symbole swej „organizacji”, które pokazują bardzo często.

         Pierwszy, to symbol „organizacji ziemskiej”, to znaczy wieżyczka strażnicza umieszczana od dziesiątków lat, aż do dziś, na każdym egzemplarzu czasopisma Strażnica.

         Prócz tego kiedyś Towarzystwo Strażnica sprzedawało ilustracje z „wieżą” do umieszczania w oprawy jako obrazy:

 

         „Nowy zapas rysunków

Następujące rysunki na papierze nadeszły z Europy i są do nabycia: (...) Piramida Gizeh, rozmiar 18 ½ x 28 ½, cena pojedynczo po 35c; (...) Także nadeszły następujące obrazy: Korona i Krzyż, rozmiar 18 ½ x 24 ½, cena pojedynczo 35c; na zamówieniach w ilościach 12 lub więcej cena po 25c. Wieża, śliczny obraz kolorowy, rozmiar 19 ½ x 25 ½, cena pojedynczo 50c; na zamówieniach w ilościach 12 lub więcej po 35c” (Strażnica 01.07 1926 s. 208; por. Strażnica 01.03 1926 s. 66).

 

         Drugi symbol organizacji, to koła rydwanu, czy sam rydwan, z Księgi Ezechiela z jej pierwszego rozdziału.

         Po raz pierwszy pokazano na ilustracji ten symboliczny rydwan w roli organizacji w roku 1929 (tę identyfikację wprowadzono we wrześniu 1928 roku).

W książce pt. Proroctwo ukazano na jednej ze stron owe prorocze koła z następującym podpisem:

 

         „Wizja Ezechjela – symbol organizacji Bożej” (Proroctwo 1929 s. 125).

 

         Podobne ilustracje zamieszczono w innych publikacjach z kolejnych lat, które opisywano następująco:

 

         „Symbol organizacji Jehowy” (Światło 1930 t. II, s. 317).

 

         „Widzimy zatem, że proroczy opis odpowiada ogromnemu wozowi wojennemu i przedstawia przeto organizację, mogącą być porównaną z wozem wojennym (...) nad którą panuje Jehowa (...) Najwyższe stanowisko w tej organizacji zajmuje umiłowany Syn Boga (...) W tej organizacji są cherubiny, serafiny, zastępy aniołów i członki ciała Chrystusowego” (Światło 1930 t. II, s. 319).

 

         „Organizacja Jehowy, widziana w symbolu” (Bogactwo 1936 s. 269).

 

         Jak widać, symbol ten przedstawiał organizację niebiańską gotową do wojny Armagedonu. Później już mniej pisano o „wojennym” charakterze tej ukazywanej na ilustracjach organizacji Bożej.

Ostatnio owe koła, symbolizujące organizację, pokazano w jednej z nowych publikacji, podpisując ilustrację takimi oto słowami:

 

„Niebiańska część organizacji Jehowy zawsze jest w ruchu” (Rocznik Świadków Jehowy 2017 s. 3).

 

         Przekazano też słowa na ten temat od członków Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy:

 

„Zobaczył imponujący pojazd, niebiański rydwan (...) Pędził z szybkością błyskawicy i nie musiał zwalniać ani wykonywać skrętu, nawet gdy zmieniał kierunek jazdy (Ezech. 1:4, 9, 12, 14, 16-27). Wizja ta przypomina nam, że niebiańska część wszechświatowej organizacji Jehowy zawsze jest w ruchu. A co z jej ziemską częścią? Miniony rok służbowy wyraźnie pokazał, że Jehowa kieruje również swoim zorganizowanym ludem na ziemi, który podąża naprzód z oszałamiającą prędkością!” (Rocznik Świadków Jehowy 2017 s. 2).

 

         Ale to nie wszystko, bo ten wspomniany obraz, jak widać, pokazywany był w publikacjach tylko okazjonalnie.

Natomiast wcześniej był on regularnie przypominany dwa razy w miesiącu w latach 1931-1950 na stronie tytułowej Strażnicy:

 

„Zrozumienie wizji podążającego naprzód niebiańskiego rydwanu Jehowy wywarło wielki wpływ na członków namaszczonego ostatka. Pojęli ją jeszcze lepiej w roku 1931 i dali temu wyraz w I tomie książki Usprawiedliwienie. Odnieśli się do tych prawd z takim docenianiem, że od 15 października 1931 roku do 1 sierpnia 1950 roku na stronie tytułowej każdego numeru Strażnicy widniała w prawym górnym rogu podobizna niebiańskiego rydwanu z widzenia proroka Ezechiela” (Strażnica Nr 6, 1991 s. 11).

 

         Widać z tego, że od roku 1931 umieszczono na stronie tytułowej Strażnicy, obok wieży strażniczej, jako symbolu ziemskiej organizacji, także symbol organizacji niebiańskiej, czyli owe koła rydwanu.

         Po wstawieniu symbolu organizacji niebiańskiej na pierwszej stronie czasopisma Świadków Jehowy opublikowano taki oto list pochwalny na ten temat:

 

         „Nowe Natchnienie. Umiłowani Bracia:

Okładki Strażnicy wywołują podziw i zachwyt. Nowe natchnienie dostało się do mojego serca. Okładki Strażnicy zawsze wyglądały cudownie, lecz te ostatnio okazane są więcej cudowniejszemi; gdyż wyświetlają rzeczywistą istność prawdy. Prawdziwie Jehowa wiedział jakiego wybrać artystę, jednego czy też więcej. Jasno można wiec zauważyć, że Jehowa obficie używa wybrane przez się narzędzia. Co za chwalebny czas będzie wtedy, gdy dym walki zaginie!” (Strażnica 15.07 1932 s. 210 [ang. 15.03 1932 s. 95]).

 

         Oczywiście ciągle przez lata podkreśla się znaczenie tej organizacji według wizji proroka:

 

„Pamiętajmy, że przypominająca rydwan wielka niebiańska organizacja Jehowy podąża naprzód. Na pewno osiągnie swój cel. A zatem wszyscy dalej biegnijmy w wyścigu po życie i nie poddawajmy się!” (Strażnica Nr 1, 1998 s. 11).

 

Rydwan z pewnością nie stoi w miejscu! Pomyślmy o wielu zmianach, które zaszły w ciągu ostatnich 10 lat. Pamiętajmy, że zostały one wprowadzone z woli Jehowy” (Strażnica listopad 2016 s. 16).

 

         Należy dodać, że kiedyś owe koła z Księgi Ezechiela, pokazywane na prawie identycznej ilustracji, Towarzystwo Strażnica interpretowało zupełnie inaczej niż dziś. Nie była to żadna „organizacja”, ale cztery przymioty Boga.

         W książce pt. Dokonana Tajemnica obok ilustracji, na której ukazano owe koła (s. 413) napisano o nich następująco:

 

         „[Ez] 1:17. (...) Boska Sprawiedliwość nie sprzeciwia się Boskiej Miłości, Mądrości lub Mocy, lecz wszystkie przymioty zgodnie razem działają” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917, 1926] s. 412-413; por. s. 415, 474).

 

         Skrótowo tą dawną interpretację związaną z Ez 1 ukazano też w innej znanej książce:

 

         „Cztery wielkie i nieskończone przymioty Jehowy są: sprawiedliwość, moc, miłość i mądrość (Ezechiel 1:5, 6)” (Harfa Boża 1921, 1929, 1930 s. 14 [ang. 1928 s. 14]).

 

Oczywiście Świadek Jehowy powie, że to nie kult obrazu organizacji, ale ciągłe przypominanie roli organizacji.

Ale czy stale trzeba pokazywać głosicielom ilustracje ich organizacji?

Czy nie przypomina to znaczenia obrazów w katolicyzmie?

Przecież Towarzystwo Strażnica, jak czytaliśmy, nakazywało „czcić” i „szacunkiem” obdarzać organizację. A jeśli tak, to ciągłe pokazywanie tych obrazów organizacji może tylko tę cześć pielęgnować i umacniać, a nie osłabiać.

 

         Widzimy, że choć Towarzystwo Strażnica od początku nie godziło się na interpretację maryjną omawianych fragmentów i nie czciło Matki Syna Bożego, to jednak miało kiedyś inną swoją interpretację niektórych tekstów biblijnych (Rdz 3:15, Ap 12:1), od tej, którą ma dziś.

         Na zakończenie nasuwa się nam taka myśl. To jakby tęsknota za oddawaniem czci Maryi, którą odrzucili przed Świadkami Jehowy protestanci, spowodowała, że oni znaleźli sobie inny obiekt do czczenia, a mianowicie niewiastę-organizację. Z czasem Towarzystwo Strażnica zmieniło swoją wcześniejszą interpretację niektórych fragmentów z Biblii tak, aby wskazywały one na organizację, a nie na Maryję czy Kościół.

         Ciekawostką jest fakt, że Towarzystwo Strażnica nigdy nie próbowało tekstu Ga 4:4 o narodzeniu Jezusa z niewiasty interpretować pod kątem „organizacji”, choć inne teksty biblijne, również o niewieście i jej potomku (np. Rdz 3:15, Ap 12:1-5), interpretowało po swojemu.

         Dziwimy się też, że Jezus, jako Syn Boży, rodzony jest według Świadków Jehowy przez jakąś „organizację niebiańską”.

Przecież wszyscy wiedzą, że On jest „Jednorodzonym Synem Bożym” (J 3:18), czy „Jednorodzonym Bogiem” (J 1:18), który począł się na ziemi w łonie Maryi. W niebie nie był tworzony czy ustanawiany przez żadną „organizację”, bo On jest ponad wszystkim i istniał przed wszystkimi aniołami.

Próbowaliśmy w naszym artykule skonstruować tezę, że Towarzystwo Strażnica zabierając ludziom (katolikom i prawosławnym) wstępującym do Świadków Jehowy Maryję, dało im w zamian „organizację”. Oczywiście nie da się w pełni ukazać ‘identyczności’ tych nauk, ale częściowo zapewne tak. Coś w tym jest, że „organizacja” zajęła w Towarzystwie Strażnica miejsce Maryi.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane